Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiera Cass. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiera Cass. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

...świecie - dokąd zmierzasz?

10:14 5
     Żyjemy, aby walczyć jeszcze jeden dzień
~ Stephen King
     Nareszcie po egzaminach, wakacje się zbliżają, a ja zabieram się za pisanie. Dzisiaj post prawdopodobnie o niczym i wbrew pozorom, które może stwarzać tytuł, nie jest to post o obecnych wydarzeniach, trendach, czy czymś takim. Jest to post o wizjach przyszłości ukazanych w literaturze i opowieści bardziej lub mniej znane. Zastanowię się nad tym, która jest najbardziej prawdopodobna, najbardziej drastyczna i niepokojąca, a także, która mi by odpowiadała.
     Na które książki się zdecydowałam? NERVE Jeanne Ryan, Misja 100 Kass Morgan, Wyścig Jenny Martin, Mroczne Umysły Alexandry Bracken, Endgame Jamesa Freya, Dotyk Julii Tahereh Mafi, Czerwona Królowa Victorii Aveyard, Selekcja (Rywalki) Kiery Cass, Więzień Labiryntu Jamesa Dashnera i oczywiście nieodłączne Igrzyska Śmierci Suzanne Collins.
     Zacznę od tego dlaczego podjęłam taki temat. Gdy po raz wtóry przeczytałam Najbardziej niepokojąca książka od czasów "Igrzysk Śmierci", które najbardziej rzuca się w oczy na okładce Mrocznych Umysłów, zaczęłam się zastanawiać, czy one są faktycznie aż tak niepokojące.

wtorek, 9 sierpnia 2016

The Selection Book Tag

05:54 0

    The Selection Book Tag oparty jest na świetnej serii Kiery Cass pt. Selekcja, na którą składają się Rywalki, Elita, Jedyna, Następczyni oraz Korona. Ten tag nawiązuje do trzech pierwszych części serii.
    Nominację otrzymałam, od Zosi prowadzącej blog Książki to moje paliwo, już prawie miesiąc temu, ale dopiero dzisiaj się za niego wzięłam. Zasady tagu: Na karteczkach zapisujemy tytuły 9 książek, a później do każdej kategorii losujemy jedną, otwieramy ją na dowolnej stronie i szukamy imienia jakiegoś bohatera (w jednym przypadku nazwy miejsca), który zostanie przypasowany do danej kategorii. No to zaczynam.



Wybrane książki
Matthew Quick Wybacz mi, Leonardzie
Alexandra Bracken Mroczne Umysły
James Dashner Więzień Labiryntu
Jenny Martin Wyścig
Tahereh Mafi Sekret Julii
Lauren Kate Łza
Rick Riordan Krew Olimpu
C.C. Hunter Urodzona o północy
J. K. Rowling Harry Potter i Czara Ognia

     Już jestem ciekawa co mi z tego wyjdzie.
1. Miejsce, w którym odbędą się Eliminacje
     Pierwszą książką, którą wylosowałam jest Wyścig Jenny Martin. Przyznam godne miejsce mi się trafiło, bo niestety nie jest to tor wyścigowy, tylko Iglica, czyli wypasiona chata "Króla" Benroyala.
2. Król i Królowa
    Alexandra Bracken Mroczne Umysły - uwaga, uwaga Królem i Królową zostają Ruby Elizabeth Daly i Clancy Gray. Clancy'ego jakoś widzę jako króla, ale Ruby... Przynajmniej będą mieli wszystko pod kontrolą. Dosłownie.
3. Pokojówką zostanie...
     ...młoda wiedźma Miranda z książki C.C. Hunter. Bałabym się o swoje rzeczy, bo mogłaby przekombinować z czarami.
4. Gwardzistą będzie...
     ...ktoś z Harry Potter i Czara Ognia. Oby to nie był ani Harry, ani Ron, bo już bym współczuła kandydatkom. Fred Weasley jako gwardzista? Iglica chyba pójdzie w kilka dni z dymem. 
5. Biuletyn poprowadzi...
    Łza Lauren Kate. Proszę żeby to była Cate, bo to by było ciekawe... Niestety nic z tego. Następcą Gavrila jest Brooks. Uh... Oby nikogo nie zabił.
6. Księciem szukającym księżniczki zostanie...
    Rick Riordan Krew Olimpu, a miałam nadzieję, że załoga Argo II zorganizuje wesele. O nie! Tylko nie to! Księciem zostaje mój ukochany Leo Valdez, On i Fred razem w pałacu... Ja bym już uciekała.
7. Główną rywalką o zwycięstwo będzie...
     ...Lily z Sekret Julii. Szczerze? Nie pamiętam, która to, bo już kilka lat temu czytałam tę książkę.
8. Eliminacje wygra...
     ...tu nawet nie muszę szukać, bo jest tylko jedna dziewczyna w tej książce. James Dashner Więzień Labiryntu, czyli Teresa. Ona i Leo nawzajem siebie szybciej pozabijają, niż w sobie zakochają.
9. Wesele młodej parze zorganizuje...
     To będzie chyba najbardziej depresyjne wesele w stylu Bogarta... oczywiście z bananowymi naleśnikami! Wesele zorganizuje Leonard Peacock z książki Wybacz mi, Leonardzie Matthewa Quicka.

     Jakoś nie widzę tych Eliminacji. Nie licząc miejsca i pary królewskiej, to będzie to jakaś katastrofa. Do zrobienia tego tagu nominuję Izę - Niby Nikt, Julię - Z nosem w książkach oraz Filipa - Filip w Labiryncie Książek

niedziela, 26 czerwca 2016

...otrzymam Koronę

08:12 0
    Szczęśliwe zakończenie może nastąpić po przebyciu wielu kilometrów. Albo w czasie tak krótkim jak siedem minut.
     Dzisiaj już chyba po raz ostatni zawitamy do Angel. Po miesiącu od przeczytania najnowszej książki Kiery Cass przedstawiam wam moją opinię na temat Korona, czyli ostatniej książki z serii Selekcja i ostatniej odsłony rozterek Eliminacji.

     Eliminacje księżniczki Eadlyn powoli dobiegają końca. W pałacu została już tylko szóstka, a tak właściwie siódemka (nie zapominajmy o tłumaczu): Gunner Croft, Ean Cabel, Hale Garner, Fox Weasley, Henri Jaakoppi, Kile Woodwork oraz Eikko Petteri Koskinen - tłumacz.
     Oprócz wyboru męża dla Eadlyn w życiu rodziny Schreave dzieje się jeszcze jedna ważna rzecz - Ahren, brat bliźniak Eadlyn, ucieka do Francji i bierze ślub z tamtejszą księżniczką - Camillą.
     Pojawia się także nowa postać - Madrid Illéa, potomek założyciela państwa, Georga Illéi. Chce on pomóc podnieść morale społeczności, ale ma w tym swój ukryty cel, a poddani uważają, że on także powinien brać udział w Eliminacjach i lubią go o wiele bardziej niż następczynię tronu.
     Zachodzi jeszcze jedna zmiana w życiu rodziny królewskiej - Eadlyn Helena Margaret Schreave po obserwacji swoich rodziców postanawia dać im szczęście i zostaje królową. Od tamtego momentu chłopcy wiedzą, że ten, który wygra nie tylko będzie mężem dziewczyny, ale także od razu będzie pomagał w rządzeniu krajem. Niektórych to trochę zniechęca, a innym nie robi to różnicy, bo dla nich liczy się tylko Ona
     Historia o tym jak jedna osoba potrafi zawrócić w głowie, ile warta jest rodzina, ukrywaniu się, rozdarciu między rozumem, a sercem oraz jak to jest, gdy straci się część siebie.
    Według mnie jest to druga najsłabsza książka z serii Selekcja - najsłabsza dla mnie jest Elita. Nie chodzi o to, że jest źle napisana. Po prostu trochę mało się dzieje, ale na szczęście pani Cass nie ciągnęła drugich Eliminacji przez trzy książki. Jestem miło i niemało zaskoczona zakończeniem, czyli tym kogo Eadlyn wybrała, bo odkąd zjawił się w pałacu z całego serca mu kibicowałam. Piąta część, jak cztery pozostałe, do ostatniej chwili trzyma w napięciu, które nieustannie narasta, a zwroty akcji są nieprzewidywalne.
    W jednym momencie zatrzymałam się na jakieś pięć minut czytając jedno zdanie kilka razy, bo nie mogłam w nie uwierzyć, ale byłam również ucieszona, że więcej osób podczas Eliminacji znalazło szczęście. To było mniej więcej coś takiego: Co? Nieee... To niemożliwe... Chociaż... A niech jej będzie.
    Bardzo polubiłam braci Eadlyn - Ostena, Kadena i Ahrena. Jest to duży plus pod względem tego, że możemy nie tylko poznać księżniczkę i kandydatów, ale także jej rodzinę przez co możemy bardziej wczuć się w jej rolę.
     Najwspanialszym elementem opowieści jest to, że każdy z kandydatów ma jakąś wspaniałą cechę: Fox jest artystą, Hale obiecał robić coś dla Eadlyn każdego dnia, Ean chce być jak najlepszy dla księżniczki, Kile chce pomagać ludziom, a Hanri chce zrobić wszystko, by dziewczyna go pokochała.
     Nie jestem pewna, czy wrócę do tej książki, ale na pewno nigdy o niej, jak i o całej serii, nie zapomnę. Oby więcej tak wspaniałych książek - tego życzę zarówno pani Kierze Cass, jak i Wam.

środa, 23 marca 2016

...jestem Następczynią

13:04 0
     ...była jedna rzecz, którą zdołałam zrobić w siedem minut, i wiele osób uznałoby, że jest godna podziwu: zostałam królową.
     Jedyna miała być już ostatnią książką z serii, a Selekcja miała być trylogią. Okazało się jednak, że jest jeszcze czwarta część i powstaje piąta. Nie powiem - bardzo się z tego powodu się ucieszyłam. Następczyni Kiery Cass, czyli Eliminacje dwadzieścia lat później.
     Księżniczka Eadlyn Schreave - córka Maxona i Americi Schreave urodziła się siedem minut przed swoim bratem - Ahrenem. Oznacza to tyle, że jest ona następczynią tronu Illéi oraz to, że następne Eliminacje należą do niej.
     Eadlyn nigdy nie myślała o miłości. Zawsze przykładała się do obowiązków księżniczki oraz wspomagała swoich rodziców w rządzeniu krajem. Lubiła to. 
     Nie chciała eliminacji. Nie chciała się zakochiwać. Nie pasowała jej przyszłość z ukochaną osobą. Zgodziła się jednak na to, aby podnieść morale kraju.
     Trzydziestu pięciu kandydatów trafia do pałacu. A tak właściwie trzydziestu czterech, bo jeden z nich już tam mieszka.
     Zaskoczeni? Otóż jednym z kandydatów jest... syn Marlee i Cartera Woodworka, Kile, który wraz z rodziną mieszka w pałacu. Tak, historia Marlee skończyła się równie szczęśliwie jak Americi.
     Księżniczka postanawia zniechęcić kandydatów do tego, aby dalej brali udział w Eliminacjach, ale za bardzo jej się to nie udaje. Tak samo, jak dwadzieścia lat temu każdy biorący udział ma inny powód.
     Ucieszyłam się, gdy dowiedziałam się, że będę mogła wrócić do pałacu w Angel. Uważam, że Następczyni była bezbłędnym posunięciem pani Kiery Cass. Często zastanawiam się co dzieje się z bohaterami po skończeniu książki. Większość uważa, że oni kończą się wraz z końcem książki. Ja tak nie myślę. Ukazanie tego, co dzieje się po dwudziestu latach wspólnego życia Americi i Maxona było świetnym pomysłem. Córkę pary królewskiej, Eadlyn, która jest główną bohaterką książki polubiłam od razu, bo wie czego chce. Jest bezwzględna i antypatyczna, co wcale nie odbiera jej uroku. Może i jest trochę nadęta i się wywyższa, ale jest tak dlatego, że ma cel i chce go osiągnąć. Polubiłam także jej młodszego brata bliźniaka – Ahrena. Nowe Eliminacje znowu budują napięcie, a każdy kandydat jest intrygujący. Podoba mi się także postać Kilea Woodworka. Książkę czyta się przyjemnie, jest trochę więcej wątków politycznych, ale to dalej książka Kiery Cass - szalenie romantyczna.

wtorek, 22 marca 2016

...zostanę Jedyną

12:05 0
Złam mi serce. Złam mi je tysiąc razy, jeśli zechcesz. Możesz z nim robić, co chcesz, bo należy tylko do ciebie.
     Niestety, ale to już ostatnia część o ulubienicy ludu Illéi, Americe Singer. Jedyna Kiery Cass to zakończenie, które jest idealnym zwieńczeniem całej serii.
Opis
     Zostały już tylko cztery dziewczyny - Elise Whisks, Kriss Ambers, Celeste Newsome oraz America Singer. Każda przybyła do pałacu z innego powodu: Elise - jako księżniczka Nowej Azji, spełniała obowiązek wobec kraju. Celeste - Dwójka, chciała żyć w ciągłym blasku fleszy i być jedną z najważniejszych osób w kraju. Kriss - pragnęła znaleźć prawdziwą miłość w księciu Maxonie (miała jeszcze jeden powód, o którym dowiadujemy się pod koniec książki, więc nie będę zdradzać). No i oczywiście America Singer - nie chciała trafić do pałacu. Zmuszono ją.
     Im bliżej końca tym napięcie coraz bardziej rośnie. Ataki rebeliantów nasilają się. America jest pewna, że chce "należeć" do księcia, ale nie jest pewna czy Maxon nadal chce być tylko jej. Nie jest też całkowicie przekonana o tym, że powinna już zupełnie skończyć z Aspenem. Wie, że król Clarkson jej nienawidzi i nie pozwoli żeby została księżniczką.
Opinia
     Jedyna Kiery Cass dostarczyła mi wielu niezapomnianych doznań. W pewnych momentach jednocześnie uśmiechałam się, byłam zła i równocześnie płakałam. W zakończeniu historii autorka przeszła samą siebie. Może i cała opowieść jest nieco przewidywalna, szczególnie sam koniec, ale cała oprawa - połączenie bajki i talk-show, miejscami zaskakująca fabuła, intrygujący bohaterowie i ich ciemne sekrety... wybitna książka. Można pomyśleć, że taka historia nie przekazuje żadnych wartości. Według mnie przekazuje i to więcej niż się można spodziewać: Należy walczyć o miłość. Zawsze trzeba kończyć to co się zaczęło. Powinno się bronić swoich racji oraz wyższych wartości. Każdy sekret w końcu wyjdzie na światło dzienne. Jest tego jeszcze więcej, ale nie starczy mi słów, aby wszystko wypisać. Jedyna to po prostu idealne zakończenie, idealnej serii o (nie)idealnym związku „zwykłej” dziewczyny i księcia z bajki. Do Americi miałam wiele wątpliwości, ale zyskała moją sympatię. A Maxon? Zawsze będzie mi bliski i pozostanie dla mnie idealny.

czwartek, 17 marca 2016

...będę w Elicie

07:38 0
     Post miał się ukazać w niedzielę, ale z powodu choroby, jaką jest lenistwo, dodałam go dopiero dzisiaj. Ponownie zapraszam was do Angel - stolicy Illei. Elita Kiery Cass to druga część serii Selekcja.
Opis
     Do pałacu przybyło trzydzieści pięć kandydatek. Zostało tylko sześć - tzw. Elita. Zadania są coraz trudniejsze, ataki rebeliantów nasilają się w całym kraju, a America dalej nie jest pewna swoich uczuć. Wciąż jest rozdarta pomiędzy przyszłością z Maxonem, o której nawet nie śmiała marzyć, a przeszłością z Aspenem, która zdawała się zniknąć, gdy tylko wyjechała do pałacu.
     Pewnego dnia Maxon i Ami postanawiają zorganizować bal Halloweenowy (Halloween od wielu lat już nie obchodzono). W czasie balu zostaje nakryta Marlee na całowaniu się z gwardzistą Woodworkiem. Oboje zostają skazani na karę chłosty i są zdegradowani do klasy Ósemek - złodzieje, zdrajcy stanu, nędzarze... po prostu ludzie żyjący na marginesie społeczeństwa. W czasie egzekwowania wyroku America, w porywie serca, postanawia spróbować ochronić swoją przyjaciółkę, przez co wpada w poważne tarapaty, a król Illei, ojciec Maxona, zaczyna jej coraz bardziej nienawidzić i uważa, że jest ona niegodna księcia Maxona, następcy tronu.
      W tej części dowiadujemy się także coraz więcej o ciemnej stronie rodziny Schreave, która jest warta największej uwagi...
Opinia
      Druga część Slekecja autorstwa Kiery Cass - Elita – znowu zabiera nas do totalitarnego państwa rządzonego przez Clarksona Schreave, o którym w tej części dowiadujemy się coraz więcej. Uważam, że jest to najciekawsza postać w tej opowieści – z zewnątrz poukładana, spokojna i dbająca o państwo, a z drugiej nie za dobry ojciec i mąż oraz bezwzględny tyran. Druga część ma także znacznie więcej kluczowych momentów dla historii, m.in. pierwszy pocałunek, poznanie prawdziwego oblicza króla, czy (raczej) ostateczny wybór Americi w kwestii przyszłości. Elita ukazuje walkę serca z rozumem głównej bohaterki między przyszłością, a przeszłością. Książka Kiery Cass pochłania czytelnika w całości, nie czytelnik książkę. Po prostu nie można się od niej oderwać, a gdy ją skończyłam nie mogłam się doczekać, jak cała opowieść się skończy, a chociaż oczywiste jest to, że Maxon wybierze Americę, to nie wiadomo czy ona wybierze jego. Lekka, przyjemna, dobrze napisana, jak najbardziej polecam.

niedziela, 6 marca 2016

...wezmę udział w Eliminacjach

08:44 0
    Nie chciałam być członkinią rodziny królewskiej ani Jedynką. Nie chciałam nawet tego próbować.
      - Są to jedne z pierwszych zdań, jakie pojawią się w książce Kiery Cass Rywalki - pierwszej części serii Selekcja. Uznałam, że marzec na moim blogu upłynie w klimacie Selekcji, a to oznacza, że w każdy poniedziałek pojawi się jeden post związany z tą serią. Więc już nie przedłużając: zapraszam was do Illéi - kraju, który obecnie jest jeszcze Stanami Zjednoczonymi (kto by się spodziewał) oraz ojczyzny głównej bohaterki, Ami Singer, która otrzymała imię po kraju, który za wszelką cenę walczył o wolność.

Opis
    America Singer żyje w czasach po czwartej wojnie światowej (jeżeli się nie mylę wybuchła ona z powodu Chin). W Illéi panuje system klasowy, który zależy od majątku, czyli właściwie od tego co dana rodzina robi. Rodzina Singer są Piątkami, czyli artystami. America śpiewa i gra na skrzypcach. Pewnego dnia zostają ogłoszone Eliminacje - wybór żony dla następcy tronu - w których może brać udział każda niezamężna dziewczyna w przedziale szesnaście - dwadzieścia lat. Nasza główna bohaterka nie chce brać w nich udziału, ale mama i jej chłopak, Aspen, ją do tego zmuszają (mama - okey, ale chłopak?), bo przecież będzie tyle kandydatek, że ma bardzo małe szanse się dostać.
    Jak można się spodziewać, dostała się i musi opuścić swoje rodzinne miasto.
    Trafia do pałacu razem z trzydziestoma czterema innymi kandydatkami. Powody, dla których przyjechały są tylko dwa - albo chcą odnaleźć miłość w przystojnym księciu, Maxonie Schreave, albo chcą objąć władzę i być jedną z najważniejszych osób w kraju.
    America po raz pierwszy spotyka się z Maxonem w ogrodzie, gdzie zarzuca mu, że jest płytki skoro chce zdobyć w ten sposób żonę, jednak z czasem zaczyna go coraz bardziej lubić.
    W pałacu odnalazła również przyjaciółkę - Marlee Tames, która była szóstką. Z innymi nie nawiązała lepszego kontaktu.
    Sprawy komplikują się, gdy Aspen przybywa do pałacu, jako gwardzista...
    Cała książka utrzymana jest w klimacie Reality Show. Kandydatki co jakiś czas otrzymywały zadania, brały udział w Biuletynie prowadzonym przez Gavrila Fade, który przypominał mi trochę Caesara  Flickermana z Igrzyska Śmierci Suzanne Collins.
Opinia
     Z przeczytaniem Rywalki Kiery Cass zwlekałam bardzo długo. Na moje nieszczęście. Gdy już zaczęłam czytać, nie mogłam się oderwać. Można by pomyśleć, że jest to historia jakich wiele, ale według mnie wyróżnia się na tle innych tego typu książek. Bardzo podoba mi się to, że jest utrzymana w klimacie Reality Show. Postacie są interesujące i to każda, niezależnie od tego czy ma znaczący wpływ na opowieść czy nie. America Singer jest urzekającą główną bohaterką, a Maxon Schreave (nie)idealnym księciem za jakiego można oddać wszystko. Rodzina Schreave, jak każda rodzina królewska, ma swoje mroczne sekrety, o których nikt by ich nie podejrzewał. Rywalki jest urzekająco romantyczna. Z napięciem śledziłam wątek miłości zarówno do Maxona, jak i Aspena. Przyjemna w odbiorze opowieść o tym, że czasami nie tylko miłość, ale również obowiązek może nas doprowadzić do zguby i bycia nieszczęśliwym oraz, że trzeba coś zakończyć, żeby zaczęło się coś naprawdę pięknego.